o godzinie 17:00 na boisko na Wzgórzu Wolności wybiegną „jedenastki” wejherowskiego Gryfa i elbląskiej Olimpii, aby powalczyć o drugoligowe punkty w ramach zaległej 22. kolejki spotkań. Ta konfrontacja miała pierwotnie odbyć się 18-ego marca, jednak nie doszła do skutku z uwagi na zły stan murawy.

W jesiennym spotkaniu obu ekip, górą byli gryfici, którzy wygrali w Elblągu 3:1 po bramkach Gierszewskiego, Brzuzego oraz Goerke. Honorowego gola dla gospodarzy zdobył z rzutu karnego Bojas. Było to pierwsze zwycięstwo żółto-czarnych w tym sezonie. Poniżej skrót tego spotkania:

W trakcie przygotowań do rundy rewanżowej Olimpia rozegrała dziewięć sparingów (trzy zwycięstwa, dwa remisy, cztery porażki) i nie była zbyt aktywna na rynku transferowym – we wszystkich tych meczach testowano głównie swoich juniorów, którzy zostali włączeni do kadry II-ligowca. Jedynym transferem z zewnątrz było pozyskanie 20-letniego napastnika z Rozwoju Katowice, Pawła Szołtysa.

Jednak brak dużych zmian kadrowych nie powinien być problemem, ponieważ Olimpia od kilku lat gra praktycznie tym samym składem, a dochodzi jedynie do pojedynczych przetasowań. Na koniec zeszłego sezonu zajęli bardzo wysokie, 5. miejsce, ze stratą sześciu „oczek” do miejsca barażowego.

W trwającej kampanii drużyna z Elblągu obecnie piastuje również 5. lokatę z dorobkiem 39 punktów, na które złożyło się jedenaście zwycięstw, sześć remisów i osiem porażek (bramki 35:30). Gracze prezentują się bardzo podobnie na własnym obiekcie (6-1-6; 18:20) i na wyjazdach (5-5-2; 17:10). Ostatnie cztery spotkania to nienajlepsza postawa podopiecznych Adama Borosa (na stanowisku od grudnia 2013 roku!) – bezbramkowy wyjazdowy remis w Pruszkowie oraz trzy domowe porażki (z Błękitnymi 0:1, z GKS-em 1962 Jastrzębie i z ŁKS-em Łódź 0:5). Widać, że ostatni miesiąc to olbrzymi problem ze zdobywaniem goli. Poniżej skrót ich ostatniego starcia z beniaminkiem z Łodzi:

Jednak najlepszym strzelcem Olimpii jest obecnie…Damian Szuprytowski (8 trafień), który jednak od tej rundy reprezentuje barwy Radomiaka Radom. Piotr Kurbiel zdobył sześć bramek (cztery w meczu z Gwardią sprzed miesiąca), Jakub Bojas zanotował ich pięć, a 31-letni Ukrainiec Anton Kołosow, który powoli staje się żyjącą legendą Olimpii (w klubie od połowy 2008 roku!), ma na koncie cztery trafienia.

Na tych napastników mimo wszystko warto zwrócić w środowym meczu największą uwagę. Dodatkowo w środku pola występuje znany na Pomorzu, Radosław Stępień, w obronie Tomasz Lewandowski a w bramce Kacper Tułowiecki. Dwóch ostatnich graczy miało swoje krótkie historie w Gryfie – Lewandowski w sezonie 2015/2016 wystąpił w 14 pełnych spotkaniach a Tułowiecki w rozgrywkach 2013/2014 w 3 spotkaniach ligowych i 1 pucharowym. W Ekstraklasie swoją małą przygodę miał natomiast wcześniej wspomniany Kurbiel, który w sezonie 2015/2016 w trzech spotkaniach ligowych i w jednym spotkaniu IV rundy eliminacyjnej do Ligi Europy, zagrał dla Lecha Poznań łącznie przez 38 minut.

Arbitrem na to spotkanie wybrano pana Sebastiana Załęskiego z Ostrołęki, który w tym sezonie prowadził siedem spotkań II ligi (w tym Garbarni z Gryfem; 1:0). W tych spotkaniach pokazał aż 38 żółtych kartek, jedną czerwoną i odgwizdał pięć rzutów karnych.

22. kolejka II ligi w sezonie 2017/2018      WKS Gryf Wejherowo – Olimpia Elbląg     25 kwietnia br. (środa) godz. 17:00 stadion przy ul. Wzgórze Wolności 1, 84-200 Wejherowo

Źródło: http://www.gryfwejherowo.com.pl/nie-dac-sie-pokonac-u-siebie-tym-razem-z-olimpia/