Przed sobotnim meczem z Olimpią Elbląg rozmawialiśmy m.in. z czołowym napastnikiem PGE GKS Bełchatów i całej 2 ligi, Piotrem Gielem.

Gra naszego zespołu wygląda lepiej, ale od tego sytuacja w tabeli nie poprawia się. Co trzeba poprawić, by było więcej radości?

– Przede wszystkim musimy poprawić punktowanie na wyjazdach, bo już lepiej operujemy piłką i przyjemniej się na nas patrzy. Z gry wyglądamy nie najgorzej, tylko brakuje zdobyczy punktowej. W Bełchatowie ciężko się z nami gra, wyjazdy są do poprawki.

Przed zespołem maraton kilku meczów w krótkim czasie. Szykuje się ciężki czas dla Was?

– Jest trochę grania, ale nie tylko my tak będziemy mieć. Mamy kadrę szeroką i wyrównaną, każdy się pali do gry, więc jestem dobrej myśli. Mecze jednak wszystko zweryfikują. Można sporo punktów nadrobić w tym krótkim czasie. Ciężko trenujemy m.in., żeby do tego majowego maratonu się odpowiednio przygotować i myślę, ze sił nam wystarczy.

Będzie zatem okazja, by poprawić dorobek strzelecki

– W każdym meczu bardzo chcę trafiać do siatki rywala. Ostatnio znów się nie udało, ale jest jeszcze osiem meczów i mam nadzieję, że nie tylko mój dorobek się poprawi, bo przecież Bartek Bartosiak, Dawid Flaszka i inni koledzy mają dość dobrze ustawione celowniki.

Masz dodatkową motywację patrząc na możliwość zdobycia tytułu króla strzelców?

– No jest znów blisko do lidera, ale mam trudnego rywala, bo Leandro jest czołową postacią tej ligi, nie ma co tego ukrywać. Ma on jednak sporo trafień z rzutów karnych, więc jestem optymistycznie nastawiony do tej rywalizacji. Motywuje mnie też walka z kolegami z innych zespołów, bo oni ciągną moją grę a ja ich. Leandro musi mi uciekać, ja muszę go gonić a za moimi plecami jest jeszcze Radionov czy Szczepan, zatem rywalizacja tych „dziewiątek” jest na wysokim poziomie i wierzę, że wyjdę z niej zwycięsko. Nie nastawiam się jednak szczególnie na te „koronę”, ale chciałbym te przynajmniej 15-16 goli mieć na koncie po zakończeniu sezonu.

Przydałoby się więcej zespołów takich jak Siarka…

– Fajnie, że Siarce strzeliłem aż siedem bramek, ale są też inne zespoły, którym wbiłem gole czy asystowałem. Mam nadzieję, że trafi się jeszcze rywal, w meczu z którym zdobędę dwa gole. I tego się trzymam.

Źródło: http://gksbelchatow.com/aktualnosc,2292-giel_walka_quot_dziewiatek_quot_na_wysokim_poziomie.html