W piątek piłkarze Widzewa musieli wykazać się prędkością, kondycją i skocznością. Ponad dwie godziny trwały testy w bazie treningowej w parku 3. Maja.
W porównaniu z czwartkiem zmienił się skład osobowy. Z testów w Widzewie sam zrezygnował bramkarz Oskar Kubik. Pojawił się za to napastnik Bartłomiej Maćczak. 20-letni zawodnik SMS-u Łódź ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Odrze Opole. Rozegrał 20 spotkań w I lidze, w tym 12 w podstawowym składzie.

Zanim piłkarze rozpoczęli testy, odbyli rozgrzewkę pod okiem Tomasza Świderskiego. Potem trafili w ręce Karola Bortnika, który kiedyś pracował w Widzewie z bratem Łukaszem. Teraz założyli firmę, która specjalizuje się w testach piłkarskich. – Testy robione są po to, by określić na jakim poziomie są zawodnicy. Dzięki nim trenerzy nie pracują po omacku, tylko mogą ją odpowiednio zaplanować, a także zindywidualizować. To pomaga w jak najlepszym przygotowaniu się do sezonu – zaznacza Bortnik.