Po niezbyt ciekawych początkowych fragmentach spotkania, Gryf w 6. minucie mógł objąć prowadzenie – błąd obrońców Ruchu sprawił, że w sytuacji sam na sam znalazł się Paweł Czychowski. Górą okazał się bramkarz gospodarzy, Kamil Lech, syn legendy chorzowskiego klubu. Później gra znów się uspokoiła, dopiero w 18. minucie strzał Kołca z wolnego minimalnie minął słupek. Dwie minuty później gospodarze zdobyli gola – za faul w polu karnym podyktowana została „jedenastka”, którą pewnie wykorzystał Kędziora. Niedługo później Gryf miał swoją szansę po dośrodkowaniu w pole karne, ale strzał wślizgiem był minimalnie niecelny. Choć jeszcze po jednej okazji mieli Ruch i Gryf to wynik do przerwy pozostał bez zmian.

W pierwszych minutach drugiej połowy oba zespoły miały swoje szanse, jednak albo brakowało celności, albo górą byli obrońcy. Z kolei 60. minucie Kowalski, zawodnik Ruchu, oddał minimalnie niecelny strzał z dystansu. Długo utrzymywało się 1-0 dla gospodarzy – żółto-czarni dążyli do wyrównującej bramki, lecz Ruch skutecznie się bronił. Do 83. minuty – wtedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego świetną główką popisał się Liberacki, dając wyrównanie. Tuż przed upływem 90 minut Ruch miał piłkę meczową, lecz główka Balickiego minęła bramkę. W doliczonym czasie gry bramki nie padły i Gryf przywozi z Chorzowa cenny punkt.

Ruch Chorzów – Gryf Wejherowo 1-1

Kędziora 20’k – Liberacki 83′

Ruch: Lech – Duriska, Obst, Kulejewski, Bartolewski – Kowalski, Urbańczyk, Walski (78.Sikora), Podgórski (75.Nowakowski) – Balicki, Kędziora

źródło: http://gwe24.pl/pl/13_sport/25357_zaci_ty_pojedynek_gryfa_z_ruchem.html