Obecnie każde wydarzenie w Polsce odbywa się w cieniu, ogłoszonej przez WHO, pandemii. Koronawirus niektórych straszy, inni zachowując spokój kroczą przez codzienność bez większych emocji. Piłkarski świat jednak reaguje wprowadzając środki zapobiegawcze lub zawiesza rozgrywanie meczów. Sytuacja w II lidze w przeciągu kilku godzin zmieniała się diametralnie. Podsumowujemy.

Jeszcze wczoraj (czwartek, 12 marca) zgodnie z decyzją Zarządu PZPN, w którym uczestniczyli m.in. przedstawiciele II ligi, Olimpia miała w najbliższej kolejce zagrać w Stalowej Woli z tamtejsza Stalą.  Cała treść komunikatu podsumowującego zjazd polskiego związku dostępna jest chociażby na stronie internetowej PZPN, ale sparafrazujemy dwa najważniejsze aspekty względem II ligi:

  • mecze mają odbywać się bez udziału publiczności do odwołania. Po dwóch tygodniach dojdzie do ponownej analizy sytuacji. Gdyby pandemia wyhamowała, powrót kibiców będzie możliwy.
  • nie wykluczono zarażenia przez zawodników lub ogólnego pogorszenia sytuacji, która może uniemożliwić rozgrywanie meczów. Wówczas sezon zostanie zakończony z zachowaniem tabeli na dzień, w którym doszłoby do ogłoszenia decyzji. Uściślając, pod ostateczny kształt końcowej klasyfikacji będzie brana pod uwagę ostatnia w pełni rozegrana kolejka ligowa. Co ciekawe nie doszłoby wówczas do baraży, awans wywalczą trzy najlepsze drużyny.

Takie rozwiązanie, zdaniem PZPN, może powodować powrót do normalności. Jesteśmy zdania, że należy zachować balans pomiędzy emocją, a rozumem jednak pojawiają się oczywiste pytanie: czym się różni rywalizacja na poziomie centralnym, a rozgrywkami III ligi w dół względem COVID-19? Odpowiedź wbrew pozorom jest prostsza niż może się wydawać. Do poziomu centralnego PZPN podjął decyzję autorytarnie, o czym m.in. poinformował przedstawiciel PZPN Łukasz Wachowski w Kanale Sportowym, zaś od rozgrywek w których występuje Olimpia decyzję poddano pod głosowanie. Ustalono, że gramy bez udziału publiczności.

Kilka godzin po ogłoszeniu decyzji, pojawiły się pierwsze zgrzyty zębami i stanowczy brak identyfikacji się z przyjętym planem przez Związek. Przed szereg wystąpiła Legionovia Legionowo odmawiając wyjazdu na mecz do Polkowic z Górnikiem. Ostatni rywal Olimpii, czyli GKS Katowice zaapelował o zawieszenie rozgrywek.

Sytuacja, która jakiś czas temu wydawała się surrealistyczna, niestety stała się namacalna. Być może doświadczamy przesadną profilaktykę, ale kolejne środki zapobiegawcze zapewne są lepszym rozwiązaniem niż swoiste niedocenianie wirusa, którego skutki bywają najgorsze z możliwych.

Wszystkie zajęcia treningowe, zarówno szkolne i klubowe, zostały zawieszone do 25 marca.

– poinformował  Rafał Starzyński  trener trampkarzy Olimpii (wspólnie z Bohdanem Konarzewskim) występujących w Centralnej Lidze Juniorów U-15.

Przypomnijmy, że CLJ U-15 zainaugurowała rozgrywki w poprzedni weekend, ale inne grupy młodzieżowe żółto-biało-niebieskich do rywalizacji w roku 2020 jeszcze nie stanęły i do końca marca nie powrócą na boisku. Taka sytuacja dotyczy również drużynę rezerw:

Na dzień dzisiejszy ograniczyliśmy wspólne zajęcia, ale zawodnicy mają rozpiskę indywidualną do końca tygodnia. Sparing (Olimpia II miała zagrać z Polonią Pasłęk w sobotę, 14 marca – dop. qba) jest odwołany i zobaczymy co będzie w przyszłych tygodniach, bo niczego nie można wykluczyć.

– mówi trener Olimpii II Szymon Waga.

Wracając jednak do drugoligowych zmagań, czwartkowy wieczór przynosił kolejne informacje dotyczące ewentualnego rozgrywania meczów. Zaczęły pojawiać się opinie o zrewidowanym podejściu przedstawicieli klubów w porównaniu ze spotkaniem PZPN. Stowarzyszenie Drugiej Ligi Piłkarskiej zaproponowało w formie ankiety, aby zdecydować czy najbliższe kolejki się odbędą. W wyniku głosowania za graniem opowiedziały się: Górnik Polkowice, Widzew Łódź, Stal Stalowa Wola oraz Skra Częstochowa. Reszta drużyn (w tym Olimpia) apeluje o zawieszenie rozgrywek „do ustabilizowania się sytuacji epidemiologicznej w naszym kraju”.

Oczywiste monitorujemy sytuację z koronawirusem, ale przygotowywaliśmy się normalnie do sobotniego meczu. Treningi odbywały się według planu, z tą różnicą, że trener wprowadził parę dodatkowych zasad związanych z higieną aby zachować całkowitą ostrożność. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do meczu ze Stalową Wolą, ale zdrowie jest najważniejsze.

– sytuację podsumował kapitan Olimpii Tomasz Lewandowski.

Całe wydarzenie było niezwykle rozwojowe. Piątek zaczął się dla piłkarzy Olimpii zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Żółto-biało-niebiescy wyjechali do Stalowej Woli o godz. 8..

Wyjechaliśmy nie mając pewności czy zagramy. Wiemy, że inne drużyny wstrzymywały się z podjęciem decyzji i czekały na rozwój zdarzenia.

– poinformował Kamil Wenger, dodając:

PZPN podjął decyzję i my jako drużyna musimy się do tego dostosować. Czysto piłkarsko jesteśmy w 100 procentach przygotowani do meczu.

O godz. 10. rozpoczęło się kolejne nadzwyczajne posiedzenie Zarządu PZPN, na którym podjęto decyzję jedynie słuszną w bieżących okolicznościach. W komunikację czytamy: „(…) W związku z powyższym, mając na uwadze zdrowie uczestników wszystkich ligowych meczów i stanowisko klubów informujemy, że mecze 23. kolejki pierwszej oraz drugiej ligi zostają odwołane i odbędą się w najbliższym możliwym terminie”. Piłkarze Olimpii wracają do domów.