Możdżeń: “Ten zespół ma swój charakter”

W ubiegłą środę Widzew Łódź niespodziewanie przegrał na własnym boisku z walczącą o utrzymanie Skrą Częstochowa. W tym spotkaniu, z powodu nadmiaru żółtych kartek, nie mógł zagrać Mateusz Możdżeń. 29-letni pomocnik, na antenie radia Widzew.FM w “Widzewskim poranku” Marcina Tarocińskiego, odniósł się do tego, jak przeżywał mecz swojego zespołu oraz jak na nieudane wznowienie rozgrywek zareagowała szatnia.

– Zdecydowanie wolałbym być na boisku. Siedząc z boku mam zerowy wpływ na to, co dzieje się na murawie. Mogłem więc tylko obgryzać paznokcie, kiedy przeciwnik atakował i denerwować się, kiedy nie mogłem pomóc w ataku. Szkoda, bo te punkty są potrzebne, żeby mieć pewność, że nie braknie nam ich na koniec . (…) Chcemy rewanżu. Ja jestem zadowolony, że po 3 dniach możemy „załatwić” sprawę i umocnić się na pierwszym miejscu. A w szatni po końcowym gwizdku nie było miłych rozmów. Jeśli już musiało do tego dojść to dobrze, że to się stało na samym początku, a nie na końcu. Najważniejsze jest pozytywne zakończenie zmagań ligowych.

Mateusz Możdżeń wypowiedział się również na temat naszej drużyny.

– Ten zespół ma swój charakter, kultura gry stoi na wyższym poziomie niż u większości naszych rywali. Piłkarze konsekwentnie realizują założenia trenera. W takich zespołach, wcześniej czy później, powinno to dać pożądany efekt. Wolimy grać z takimi przeciwnikami niż walić głową w mur z zespołem czekającym na kontrataki.

Wołowiec: “Mamy szybki zespół, który nie może mieć przed nikim kompleksów”

Programie Meczowym przed spotkaniem z Widzewem Łódź, na temat jutrzejszego starcia wypowiedział się Marcin Wołowiec, szkoleniowiec Stali Rzeszów. W rozmowie z Sebastianem Chylem dał jasno do zrozumienia, że biało-niebiescy nie mają żadnych kompleksów w stosunku do utytułowanego rywala.

– Staram się wpajać zawodnikom kilka istotnych kwestii. Nie ma znaczenia z kim gramy. Nie ważne, czy mierzymy się z pierwszym, czy ostatnim zespołem w ligowej tabeli. Musimy wierzyć w swoje umiejętności i być pewnym, że stać nas na zwycięstwo. Mamy szybki zespół, który nie może mieć przed nikim kompleksów. Szanujemy Widzew Łódź i wszystkich rywali, ale jak pokazała ostatnia kolejka, wszystko w piłce nożnej jest możliwe.

Kordas: “Obie drużyny są bardzo mocne”

Programie Meczowym na temat jutrzejszego spotkania głos zabrał również Kornel Kordas – były zawodnik drużyn juniorskich oraz I zespołu Stali Rzeszów, obecnie reprezentujący barwy Widzewa. Boczny obrońca w rozmowie z Marcinem Bąkiem odniósł się do faktu, że mecz odbędzie się przy pustych trybunach, ale nie chciał przewidywać wyniku pojedynku.

– Pod względem sportowym myślę, że brak kibiców nie będzie miał dużego wpływu na poziom meczu, ponieważ każdy wie o co gra. Na pewno najbardziej ucierpią na tym kibice, bo pewnie poza meczem derbowym to na ten czekali najbardziej. Z mojej strony też żałuję, bo wiem, że na trybunach pojawiłaby się moja rodzina oraz znajomi. (…) – Obie drużyny są bardzo mocne i uważam, że obie grają o najwyższą stawkę. Każdy będzie chciał zdobyć komplet punktów. Nie ma co przewidywać, przekonamy się już w niedzielę.

źródło: https://stalrzeszow.pl/wypowiedzi-przed-meczem-stal-rzeszow-widzew-lodz/?fbclid=IwAR3XTxUVwoJpyeod8UKeAcMb6utCHmBM_FgdKzr7dYpLXW_ryae19jemnYw