W meczu 8. kolejki drugiej ligi podopieczni trenera Łukasza Surma bezbramkowo zremisowali z liderująca Stalą Rzeszów.

W sobotnie popołudnie do Krakowa zawitała rzeszowska Stal, która po siedmiu rozegranych spotkaniach na swoim koncie zgromadziła szesnaście punktów. Z kolei „Brązowi” przed meczem mieli pięć oczek.

Początek rywalizacji to wyrównana walka w środku pola. Jako pierwsi zaatakowali goście, a właściwie Grzegorz Goncerz, którego uderzenie zablokował Mateusz Kardas. W 8. minucie pierwszy raz w ofensywie dał znać o sobie aktywny tego dnia Daniel Morys, który próbował obsłużyć podaniem Błażeja Radwanka. W ostatniej chwili defensorzy rzeszowian oddalili zagrożenie od własnej bramki.

W 25. minucie Morys przerzucił piłkę nad rywalem i znalazł się w polu karnym. Pomocnik uderzył na bramkę Stali, lecz stojący między słupkami Wiktor Kaczorowski nie dał się zaskoczyć. Przed przerwą swoją szansę miał jeszcze Rafał Górecki, lecz golkiper przyjezdnych poradził sobie z tą próbą defensora Garbarni.

Druga połowa meczu obfitowała w większą liczbę sytuacji podbramkowych, a groźniej zaczęli atakować podopieczni trenera Marcina Wołowca. W 53. minucie w sytuacji sam na sam z Aleksandrem Koziołem znalazł się Goncerz, lecz piłka po strzale napastnika minęła bramkę gospodarzy. Chwilę wcześniej formę Kaczorowskiego postanowił sprawdzić Bąk, jednak bramkarz rzeszowian wybił piłkę na rzut rożny. 180 sekund później ponownie Goncerz uderzył na bramkę Garbarni, ale Kozioł nie dał się zaskoczyć.

W 62. minucie przechwyt pod polem karnym Stali zanotował Mateusz Duda, który natychmiast przekazał piłkę do Jakuba Bąka. Pomocnik znajdując się w polu karnym nieczysto trafił w piłkę. Później akcja przeniosła się pod pole karne „Brązowych”, gdzie piłkę opanował Błażej Szczepanek. Zawodnik Stali w dogodnej sytuacji przeniósł ją nad poprzeczką. Podopieczni trenera Łukasza Surmy odpowiedzieli mocnym strzałem Góreckiego, jednak i tym razem bramkarz przyjezdnych skutecznie interweniował. W 70. minucie rzeszowianie przeprowadzili najgroźniejszą akcję. Po centrze z rzutu rożnego z woleja uderzał Jarosław Fojut, a piłka odbiła się od poprzeczki i wróciła w pole gry.

„Biało-Niebiescy” mieli przewagę w tym fragmencie spotkania, a dobre okazje, aby wpisać się na listę strzelców mieli Damian Kostkowski i Bartosz Wolski, natomiast piłka meczowa mogła należeć do Garbarni. Na minutę przed końcowym gwizdkiem arbitra przechwyt na własnej połowie zanotował Daniel Morys, który natychmiast przekazał piłkę Dudzie. Pomocnik prostopadłym podaniem obsłużył Kuczaka, który uderzył w krótki róg bramki gości. Wiktor Kaczorowski instynktownie wybił piłkę na rzut rożny.

Garbarnia Kraków – Stal Rzeszów 0:0
Żółte kartki: Kardas, Kuczak – Głowacki, Kłos, Reiman, Sylwestrzak, Szczepanek.
Widzów: 200

Garbarnia: Kozioł – Kowalski, Kardas, Nakrosius, Górecki – Morys, Duda, Kołbon, Kuczak (90′ Malik) – Radwanek (73′ Feliks), Bąk (67′ Marszalik).

Stal: Kaczorowski – Głowacki, Kostkowski, Fojut, Sławek (46′ Sylwestrzak) – Kłos, Reiman, Kotwica, Szczepanek (76′ Wolski), Michalik (15′ Maciejewski) – Goncerz (87′ Olejarka).

fot. Kacper Ząber
Źródło:https://garbarnia.krakow.pl/2020/10/10/bez-bramek-w-starciu-z-liderem/