Właściwie z marszu, po rozegraniu zaległego spotkania w środę, rozpoczynamy 21. kolejkę eWinner 2 Ligi. Trzeci szczebel rozgrywkowy w Polsce zyskał nowego sponsora, co na pewno wpłynie pozytywnie na budżety drugoligowców. Skupmy się jednak na tym, co czeka nas w najbliższych dniach. Tę serię gier rozpoczniemy w czwartek, a trwać będzie ona aż cztery dni.

Śląsk II Wrocław – Garbarnia Kraków (13 marca, sobota, 13:00)

W sobotę granie zaczniemy we Wrocławiu. Na swoim obiekcie Śląsk radzi sobie przeciętnie, choć nie przegrał tam już od 3. poprzednich meczów. Tylko 40% wszystkich goli dla wrocławian pada na boisku Śląska. Z drugiej strony Garbarnia najgorzej na wyjazdach radzi sobie w pierwszych połowach. Po 9. starciach wyjazdowych krakowianie nie zaliczyli żadnego spotkania, w którym prowadziliby do przerwy.

Bytovia Bytów – Znicz Pruszków (13 marca, sobota, 16:00)

Równocześnie zagramy także w Bytowie. W sumie obie ekipy mierzyły się do tej pory 5 razy, z czego Znicz wygrał tylko raz, w 2016 roku. Zazwyczaj między tymi drużynami nie pada wiele goli, średnia ze wspomnianych spotkań to 2.4 bramki na mecz. Bytovia w drugiej lidze nie wygrała już od 6. starć, natomiast Znicz przegrał ostatnie 6 pojedynków z rzędu. Dla obu ekip jest to zatem okazja na odbicie się i wejście na dobre tory.

KKS 1925 Kalisz – Skra Częstochowa (13 marca, sobota, 16:00)

Kaliszanie wciąż nie mają na swoim koncie żadnego remisu w drugiej lidze. To jedyna drużyna, które po 19. meczach ani razu nie zremisowała. Skra natomiast w ostatnim czasie niewiele strzela, poprzednie cztery mecze częstochowian to tylko dwa strzelone gole. Z drugiej strony goście tracą również niewiele bramek, mniej, niż jedną na mecz. Być może szykuje nam się pierwszy remis dla KKS-u?

Sokół Ostróda – Górnik Polkowice (13 marca, sobota, 16:30)

Spośród ostatnich 10. meczów wyjazdowych, Górnik przegrał tylko 2, strzelając przy tym 1.6 gola na mecz. Jeśli chodzi o domowe spotkania Sokoła, to tych ostródzianie wygrali 5, a średnia strzelonych przez nich goli wyniosła 1.5 trafienia co mecz. Pod uwagę bierzemy tylko spotkania w drugiej lidze. Wygląda na to, że czeka nas bardzo ciekawy pojedynek, w którym może paść kilka bramek.