Niezwykle ciasno zrobiło się w drugoligowej tabeli. Czy 35. kolejka eWinner 2. Ligi przyniesie nam jakieś rozstrzygnięcia? Wątpliwe. Jednak to właśnie za to kochamy drugoligowe zmagania – do samego końca trzymają w napięciu o gwarantują spore emocje. Kto spadnie, a kto awansuje? Na odpowiedzi przyjdzie nam jeszcze trochę zaczekać…

Znicz Pruszków – Garbarnia Kraków (22 maja, sobota, 15:00)

Tymczasem nadchodzącą kolejkę rozpoczniemy w Pruszkowie. W 4. z 5. poprzednich spotkań między tymi drużynami tylko jedna z drużyn strzelała bramki. Aż w 3. przypadkach była to Garbarnia, która w 4. ostatnich meczach przeciwko Zniczowi wygrywała.

Górnik Polkowice – Wigry Suwałki (22 maja, sobota, 18:15)

Na ostatniej prostej Górnikowi trafił się rywal z czołówki eWinner 2. Ligi. Polkowiczanie z pewnością nie będą szczególnie przejmować się zaistniałą sytuacją. Gospodarze pozostają niepokonani od 10. kolejnych spotkań ligowych. Tracili w nich średnio tylko 0.8 gola na spotkanie. Z drugiej strony suwałczanie nie przegrali żadnego z 4. poprzednich starć wyjazdowych, a poza Suwałkami strzelają średnio jednego gola co mecz (licząc tylko 2021 rok).

Stal Rzeszów – Sokół Ostróda (22 maja, sobota, 19:44)

Sobotni wieczór umilą nam dwie ofensywnie nastawione ekipy. Jesienią w meczu między Stalą a Sokołem padło aż 5 bramek. W obecnym roku rzeszowianie wygrali co prawda tylko jedno (z siedmiu) spotkanie domowe, jednak średnio strzelali aż 1.5 gola co mecz. Ostródzianie na wyjeździe nie wyglądają lepiej. Na 9 starć poza swoim boiskiem wygrali i zremisowali jedno, pozostałe 7 przegrali – w dodatku zespół co spotkanie tracił średnio 2.22 bramki.

Lech II Poznań – Motor Lublin (23 maja, niedziela, 13:00)

Forma obu ekip w tym sezonie okazała się niepewna oraz niestabilna. Tendencje Motoru nie zmieniły się od rundy jesiennej – wciąż aż 85% dla tego zespołu pada w drugich połowach meczów. Na wyjazdach szczególnie słabo goście wyglądają do przerwy. Średnio w pierwszych 45. minutach wyjazdowych meczów zdobywają 0.12 gola co taki pojedynek. Ani razu na przerwę nie schodzili wygrywając.

Olimpia Elbląg – Skra Częstochowa (23 maja, niedziela, 15:00)

Skra przerwała co prawda słabszą passę i powróciła na 5. miejsce w tabeli, jednak forma zespołu cały czas daje do myślenia. Elblążanie muszą desperacko poszukiwać punktu – w tym celu pomóc im może pierwsza połowa domowego spotkania. Przed przerwą Olimpia przegrywała tylko raz (na 16. rozegranych w Elblągu spotkań), tracąc średnio 0.43 gola w pierwszych częściach pojedynków domowych.

Pogoń Siedlce – KKS 1925 Kalisz (23 maja, niedziela, 16:00)

Pogoń znajduje się gdzieś pomiędzy walką o utrzymanie, a nadziejami na udział w barażach. Kaliszanie zaś są naprawdę blisko wywalczenia sobie pozycji w najlepszej szóstce sezonu. KKS sporo na wyjazdach strzela – średnio 1.69 gola na spotkanie. Forma wyjazdowa zespołu również nie należy do najgorszych w lidze, bo w samym 2021 roku KKS wygrał 50% wszystkich starć poza Kaliszem.

Hutnik Kraków – Chojniczanka Chojnice (23 maja, niedziela, 17:00)

Seria 7. spotkań bez porażki pozwoliła chojniczanom usadowić się na drugim miejscu w tabeli eWinner 2. Ligi. Teraz dobrą pozycję trzeba jeszcze utrzymać. Łatwo nie będzie, bo w poprzednich 5. spotkaniach domowych Hutnik trzykrotnie zachowywał czyste konto i zdobył aż 11 goli (średnio ponad 2. na spotkanie). Goście swojej szansy powinni szukać po przerwie – przed nią krakowianie tracą średnio zaledwie 0.5 gola co mecz domowy.

GKS Katowice – Bytovia Bytów (23 maja, niedziela, 18:00)

Chojniczanka miejsce wicelidera wywalczyła kosztem katowickiego GKS-u. Gospodarze będą chcieli wrócić na szczyt. Biorąc pod uwagę fakt, że Bytovia nie wygrała już od 10. kolejek (a 7 z tych meczów przegrała), 3 punkty powinny być dla tego zespołu formalnością. W 2021 roku katowiczanie zdobywają średnio po 2 „oczka” co mecz na własnym obiekcie.

Olimpia Grudziądz – Śląsk II Wrocław (23 maja, niedziela, 18:00)

Ostatnie ze spotkań 35. kolejki eWinner 2. Ligi powinno przynieść sporo bramek. W 5. z 8. spotkań Olimpii na własnym stadionie (w 2021 roku) padało więcej, niż 2.5 gola. Jeśli zaś chodzi o wyjazdowe starcia Śląska, taka sytuacja miała miejsce w 5. poprzednich meczach wrocławian. Również jesienią padły łącznie 3 gole, a zatem liczymy na mocne zakończenie weekendu z drugoligowcami.