Do Górnika Polkowice już niedługo dołączyć może GKS Katowice. To właśnie katowiczanie, dzięki zwycięstwu nad Chojniczanką, są o krok od uzyskania awansu. Z drugiej strony tabeli na dnie zakopała się Bytovia. Zespół ten znalazł się w bardzo trudnej sytuacji i prawie na pewno pożegna się z eWinner 2. Ligą już niedługo.

MKS Chojniczanka Chojnice – GKS Katowice 0:3 (0:2)

Katowiczanie pokonując zespół MKS-u utorowali sobie drogę do Fortuna 1. Ligi. Dwukrotnie więcej strzałów oddali goście, choć zaliczyli tylko 39% posiadania piłki. Do tego aż 54% uderzeń zespołu GKS-u zmierzało w światło bramki, a skuteczność tych strzałów wyniosła 50%.

Stal Rzeszów – Hutnik Kraków 2:3 (2:2)

To rzeszowianie, którzy ostatecznie zostali z niczym, przeważali w tym spotkaniu. Hutnik oddał 3 celne uderzenia i każde z nich zakończyło się bramką dla drużyny gości. Ponadto piłkarze Stali wyprowadzili niemalże 4 razy więcej niebezpiecznych ataków, pozostawali w posiadaniu piłki przez 70% czasu trwania spotkania. Dali sobie jednak strzelić aż 3 gole.

Śląsk Wrocław II – Znicz Pruszków 0:1 (0:1)

Aż przez nieco ponad 66 minut meczu przy piłce utrzymywali się wrocławianie, co daje 74% w statystyce posiadania piłki. Choć prawie trzykrotnie rzadziej pruszkowianie próbowali przesuwać się w pobliże pola karnego rywala, to właśnie oni oddali o jeden celny strzał więcej, zdobywając jedynego w tym starciu gola.

Wigry Suwałki – Pogoń Siedlce 3:2 (2:1)

Kolejny w tej rundzie mecz, w którym padło aż 5 goli. Co ciekawe gospodarzenie mogli pochwalić się przyzwoitą celnością (40%) i skutecznością (25%), jednak to goście dwukrotnie pakowali piłkę do własnej bramki. Do tego oddali oni aż 9 celnych uderzeń i przez większość meczu prowadzili grę. Częściej atakowali oraz dłużej utrzymywali się w posiadaniu piłki.

Garbarnia Kraków – Olimpia Elbląg 2:3 (1:2)

Następny mecz, który zaobfitował w ogromną ilość bramek. Ogólnie obie drużyny mogły się pochwalić 38-procentową skutecznością. To także kolejne spotkanie, w którym inicjatywę przejęła ekipa, która ostatecznie przegrywała. Krakowianie częściej atakowali, mogli pochwalić się 59-procentowym posiadaniem piłki, również większą ilością wykonanych rzutów rożnych. Z drugiej strony gospodarza otrzymali łącznie 7 kartek, w tym 2. czerwone – w sumie sędzia rozdał aż 9 kartoników różnego koloru.

Skra Częstochowa – Błękitni Stargard Szczeciński 1:1 (0:1)

Tym razem bramek zabrakło, a skuteczność obu zespołów również nie była najlepsza – łącznie 18-procentowa. Częstochowianie, choć do przerwy przegrywali, w ogólnym rozrachunku nie wypadli gorzej od rywali. 64% posiadania piłki, podobna ilość niebezpiecznych ataków. Z drugiej strony to goście egzekwowali nieco więcej stałych fragmentów gry. Remis wydaje się być wynikiem jak najbardziej sprawiedliwym.

Motor Lublin – Górnik Polkowice 0:0 (0:0)

W Lublinie nie padła żadna bramka – co nie zdarzyło się w żadnym innym meczu tej kolejki. Obie ekipy oddały po 4 celne uderzenia, łącznie zespoły egzekwowały 10 rzutów rożnych oraz 50 stałych fragmentów w ogóle. Niska skuteczność i słaba płynność gry (spowodowana m.in. dużą ilością fauli – 36) spowodowały, że w meczu tym nie ujrzeliśmy goli, arbiter pokazał za to aż 8 żółtych kartek.

Bytovia Bytów – Lech Poznań II 1:2 (1:1)

Bytowianie na boisku nie dominowali, choć dwukrotnie częściej udawało im się oddawać strzały w stronę bramki przeciwnika. Poznaniacy wykorzystali jednak swoje szanse, notując 66-procentową skuteczność. Arbiter tego spotkania pokazał 5 żółtych kartoników, w tym 3 dla gospodarzy.

KKS 1925 Kalisz – Olimpia Grudziądz 2:1 (1:1)

Dwa celne uderzenia wystarczyły kaliszanom, aby swoich rywali odesłać do Grudziądza bez punktów. Co prawda wyprowadzili nieco więcej niebezpiecznych ataków, zaliczyli nawet uderzenie, które zatrzymało się na obramowaniu bramki. Ogólnie jednak mecz był bardzo wyrównany, a gościom zwyczajnie zabrakło skuteczności (która wyniosła 25%).