Za nami 10 miesięcy spędzonych z eWinner 2. Ligą. Podczas nich działo się naprawdę wiele, a liczba zdobytych bramek przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania. Do wyższej klasy rozgrywkowej awansowały Górnik Polkowice, GKS Katowice oraz Skra Częstochowa. Gdy kurz powoli opada, my przyglądamy się temu, jak miniona kampania wyglądała w liczbach i statystykach…

982 razy do siatki trafiali zawodnicy eWinner 2. Ligi. Średnio w jednym meczu na szczeblu drugiej ligi padało 2.85 bramki, z czego zdecydowanie częściej piłkarze wykorzystywali okazje w drugich połowach. Tylko po przerwie strzelono 591 goli, co składa się na 60% całości. Średnio między 45. a 90. minutą zdobywanych było 1.71 gola co spotkanie ligowe.

Miniona kampania była bardzo wymagająca dla zawodników. Liga została tymczasowo powiększona do 19. zespołów, wiele spotkań musiało zostać przełożonych ze względu na restrykcje pandemiczne. Z tego samego względu również kibice nie mogli dopingować swoich ulubieńców z wysokości trybun. Statystyki w świetny sposób odzwierciedlają brak fanów na stadionach. Gospodarze zwyciężyli tylko w 36.81% meczów, kiedy goście wygrali dokładnie 40% spotkań. W pozostałych 23.19% padał remis. Spośród 80 starć zakończonych podziałem punktów, w 27 pojedynkach padał wynik bezbramkowy. Spotkania, w których nie strzelono żadnej bramki, składają się na 7.8% wszystkich pojedynków sezonu 2020/2021.

Zespoły grające na wyjeździe również częściej umieszczały piłkę w siatce rywali. Na 982 strzelonych w minionej kampanii bramek 513 – a zatem 52% – zdobyły drużyny przyjezdne. Średnio ekipy przyjeżdżające na stadion rywala zdobywały 1.49 gola co mecz poza własnym obiektem.

W 92.17% wszystkich meczy rozegranych w tym sezonie zdobywano co najmniej jedną bramkę. Oczywiście spotkań o wiele bardziej bramkostrzelnych było zdecydowanie więcej. Minimum dwa gole padły w 76.52% przypadków, a więcej niż 2.5 gola – w 56.81% meczów. Starć, w których strzelono co najmniej 4 bramki było aż 110 (31.9%), natomiast więcej, niż 4.5 gola zdobyto w 16.8% starć.

Już w drugiej kolejce tego sezonu zobaczyliśmy spotkanie, które zapisało się w historii minionego sezonu. Rezerwy Lecha Poznań, na własnym obiekcie, aż 6:3 pokonały Hutnika Kraków. W całym meczu padło 9 goli – w żadnym innym spotkaniu nie padło więcej bramek, choć zdarzały się starcia owocujące w 8 i 7 goli. Lech II Poznań jest także jedną z dwóch drużyn, której w kampanii 2020/2021 udało się zdobyć 6 bramek w 1 meczu. Podobnej sztuki dokonała Chojniczanka Chojnice w 27. serii gier, wygrywając 6:0 nad rezerwami Śląska Wrocław.

Tylko dwóch golkiperów w minionym sezonie otrzymywało czerwone kartki. Maciej Krakowiak (KKS Kalisz) oraz Paweł Budzyński (Śląsk II Wrocław) mieli nieprzyjemność oglądać czerwony kartonik jednokrotnie. Najwięcej czystych kont w całym sezonie zachował za to golkiper Chojniczanki Chojnice Paweł Sokół. W 34. meczach sezonu zasadniczego zgromadził 15 starć bez straty żadnej bramki.

Królem strzelców eWinner 2. Ligi został Kamil Wojtyra. Napastnik Skry Częstochowa zdobył w sumie 24 gole, choć nie dołożył już ani jednego w starciach barażowych. Tuż za napastnikiem Skry uplasowali się Dawidy Wolny (Sokół Ostróda) oraz Sebastian Bergier (Śląsk II Wrocław). Obaj zawodnicy zdobyli po 20 bramek.

Ciekawie prezentuje się liczba bramek zdobywana przez Motor Lublin, jeśli spojrzymy osobno na obie połowy. Lublinianie to jedyna ekipa, która tak duży procent swoich trafień notowała po przerwach. Z 48 uzbieranych przez zespół goli aż 85% drużyna ta zdobywała po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę spotkań.

Kończąc – najlepszą ofensywą poprzedniego sezonu eWinner 2. Ligi został Górnik Polkowice, którego piłkarze zdobyli 70 goli. Najsłabiej zaprezentowała się ekipa Błękitnych – tylko 36 bramek. Polkowiczanie popisali się również najszczelniejszą defensywą, tracąc zaledwie 29 goli. Najsłabiej na tym polu wypadła Olimpia Grudziądz z 67. bramkami straconymi.

Na własnym obiekcie najlepiej prezentowały się dwie ekipy – Górnik Polkowice oraz Chojniczanka Chojnice. Ci pierwsi stracili co prawda o 3 bramki więcej od chojniczan, jednak strzelali również nieznacznie częściej, zdobywając u siebie 4 bramki więcej od piłkarzy Chojniczanki. Najgorzej na własnym terenie radziły sobie Pogoń Siedlce oraz Olimpia Grudziądz, przy czym gorszy bilans bramkowy posiadają grudziądzanie.

Polkowiczanie nie mieli sobie równych w meczach wyjazdowych, w których stracili tylko 11 bramek oraz przegrali tylko 2 spotkania. Co ciekawe świetnie radziła sobie również Stal Rzeszów, która w 18. meczach poza Rzeszowem uzbierała 33 punkty – o 3 mniej od piłkarzy Górnika. Bytovia Bytów jest za to zespołem, który na wyjazdach radził sobie najgorzej. Bytowianie przegrali dokładnie połowę starć wyjazdowych, tracąc przy tym nieco ponad 2 gole co mecz.