Stal Rzeszów wygrała z Pogonią Siedlce 3-0 w spotkaniu 14. kolejki eWinner II ligi. Dwie bramki dla biało-niebieskich zdobył Ramil Mustafaev, a wynik meczu ustalił Krystian Wrona. Stalowcy dzięki tej wygranej umacniają się na pozycji lidera eWinner II ligi, mając już siedem punktów przewagi nad drugim Ruchem Chorzów.

Trener Daniel Myśliwiec przed spotkaniem z Pogonią zdecydował się na trzy zmiany względem ostatniego spotkania. Do wyjściowego składu powrócił Dominik Marczuk, Bartłomiej Poczobut oraz Bartosz Wolski. Z kolei Ramil Mustafaev zameldował się na pozycji, na której do tej pory występował Damian Michalik, który w meczu z Hutnikiem Kraków doznał uszkodzenia mięśnia czworogłowego.

Biało-niebiescy od pierwszych minut wyszli na to spotkanie bardzo odważnie, chcąc zaznaczyć swoją dominację, a gra układała się pod ich dyktando w zasadzie od początku. Stalowcy napierali przez dłuższy czas i byli ustawieni wysoko, a linia obrony znajdowała się na połowie przyjezdnych. Siedlczanie z kolei dobrze wyglądali w defensywie, gdzie agresywnie doskakiwali do zawodników Stali, kiedy ci tylko znaleźli się bliżej ich pola karnego, co zdecydowanie utrudniało im stworzenie sytuacji podbramkowych. Podopieczni trenera Myśliwca stosowali odważny pressing na połowie gości i zamykali im grę. Spotkanie wyglądało tak, jak na konferencji przedmeczowej przewidywał to asystent pierwszego trenera Stali – Mateusz Stolarski. – Oglądając trzy ostatnie spotkania Pogoni Siedlce za kadencji nowego trenera, wiemy, że jest to zespół, który ma swoje zasady w grze defensywnej i chce przyjmować przeciwnika na własnej połowie – mówił przed meczem. I tak też było, bo siedlczanie przyjmowali biało-niebieskich na własnej połowie, sami szukając okazji do kontrataków.

Całkiem dobrze w ofensywie spisywał się Ramil Mustafaev, który starał się napędzać akcje i starał się stwarzać dużo opcji do zagrania mu piłki na wolne pole. Biało-niebiescy szybko organizowali się do gry w defensywie, a w pierwszej połowie starali się długo utrzymywać przy piłce. Brakowało jednak większego zagrożenia pod bramką przeciwnika. Dopiero w 25. minucie Krzysztof Danielewicz odnalazł się w polu karnym i uderzył koło słupka z okolic 7. metra, będąc naciskanym przez zawodnika gości. Trzy minuty później jeszcze lepszą sytuację miał Mustafeaev, ale źle przyjął piłkę w szesnastce, a później dobrze interweniował Bartosz Klebaniuk. Jeszcze przed przerwą w 32. minucie z boiska zszedł Łukasz Góra, którego zastąpił Samuel Kuc. Stalowcy szukali jeszcze gry przez szybkiego Prokicia, ale to nie okazywało się skuteczne, by strzelić pierwszą bramkę. Później sytuacje próbował jeszcze stworzyć Ramil, ale nie były one groźne dla przeciwnika. W 44. minucie ciekawą piłkę na piąty metr posłał Bartosz Wolski, ale Patryk Małecki nie zdołał jej zaatakować i wbić do bramki przeciwnika. Pierwsza połowa zakończyła się tylko bezbramkowym remisem.

Druga połowa rozpoczęła się dla Stali podobnie jak pierwsza, ale drużyna ruszyła z jeszcze większym animuszem. W 47. minucie najpierw zza pola karnego obok bramki uderzył Poczobut, a kilka sekund później Mustafaev świetnie zszedł do linii, zagrał do Małeckiego, jednak ten oddał strzał obok słupka z bliskiej odległości do bramki. Siedlczanie z kolei wciąż przyjmowali biało-niebieskich na własnej połowie, a sami próbowali zagrozić z kontrataków. Stalowcy wciąż próbowali atakować częściej lewą stroną, wykorzystując do tego Prokicia, ale z upływem kolejnych minut starali się też bardziej zaangażować środkowych pomocników. Po upływie dziesięciu minut gry w drugiej połowie Andreja Prokić najpierw odebrał piłkę w okolicach pola karnego Stali, a później rozpoczął szybki kontratak, w którym zaliczył asystę przy bramce Ramila Mustafaeva na 1-0. Chwilę później Prokić dostał długą piłkę, jednak zbyt bardzo pod linię i uderzył tylko w boczną siatkę.

Biało-niebiescy wciąż próbowali doskoków pressingowych, które niejednokrotnie były skuteczne, a goście z czasem zaostrzali nieco swoją grę, często posuwając się do fauli. W 68. minucie Stal miała kolejną dobrą sytuację. Patryk Małecki zagrał piłkę do wbiegającego z prawej strony na pole karne Krzysztofa Danielewicza, jednak jego strzał z ostrego kąta zdołał obronić bramkarz Pogoni. Podopieczni trenera Myśliwca wciąż starali się utrzymywać dłużej przy piłce i jednocześnie nie dopuszczali do groźniejszych sytuacji pod swoją bramką. W 73. minucie Bartosz Wolski świetnie odnalazł Patryka Małeckiego, a ten oddał strzał na bramkę, który obronił bramkarz, jednak nie zdołał obronić dobitki Mustafaeva, który skompletował dublet w tym spotkaniu. Pierwsze niewymuszone zmiany przypadły w Stali dopiero na 84. minutę. Boisko opuścił Krzysztof Danielewicz oraz Patryk Małecki, a w ich miejsce zameldował się Jakub Szczypek oraz Bartosz Snopczyński. Goście mieli jeszcze swoją szansę pod koniec meczu, ale niedokładnie uderzał jeden z ich zawodników. W doliczonym czasie gry najpierw trener Myśliwiec dokonał zmian, a później świetny rajd wykonał Marczuk, po którym wywalczył rzut rożny i w 92. minucie wynik spotkania ustalił Krystian Wrona, strzelając trzecią bramkę.

Stal Rzeszów – Pogoń Siedlce 3-0 (0-0)

1-0 Ramil Mustafaev – 56′
2-0 Ramil Mustafaev – 73′
3-0 Krystian Wrona – 90+2′

Stal Rzeszów: Wiktor Kaczorowski – Dominik Marczuk, Krystian Wrona, Łukasz Góra (32′ Samuel Kuc), Piotr Głowacki – Bartosz Wolski (90+1′ Dawid Olejarka), Krzysztof Danielewicz (84′ Jakub Szczypek), Bartłomiej Poczobut – Andreja Prokić, Patryk Małecki (84′ Bartosz Snopczyński), Ramil Mustafaev (90+1′ Rafał Maciejewski)

Pogoń Siedlce: Bartosz Klebaniuk – Krystian Miś (82′ Dawid Nojszewski), Robert Majewski, Maciej Wichtowski, Wiktor Preuss – Julien Tadrowski (72′ Przemyslaw Misiak), Mateusz Piotrowski (82′ Bartosz Rymek), Michał Kobiałka – Wojciech Trochim (73′ Marcin Kozłowski), Franciszek Wróblewski (62′ Cezary Demianiuk), Miłosz Przybecki

Żółte kartki: Bartłomiej Poczobut 34., Bartosz Snopczyński 86. – Mateusz Piotrowski 29., Julien Tadrowski 35.

Sędzia: Mateusz Bielawski (Mysłowice)

Frekwencja: 1257