W meczu 19. kolejki eWinner 2. ligi Garbarnia Kraków w meczu wyjazdowym pokonała Radunię Stężyca 2:0. Obie bramki dla „Brązowych” padły po rzutach karnych, a na listę strzelców wpisali się Daniel Morys oraz Michal Klec. 

W pierwszych minutach spotkania na stadionie w Stężycy oglądaliśmy wyrównany pojedynek. Zarówno Garbarnia, jak i Radunia dążyły do wykreowania korzystnych sytuacji. Jako pierwsi zagrożenie pod bramką rywali stworzyli podopieczni trenera Macieja Musiała. W 8. minucie meczu składną akcja „Brązowych” przerwali defensorzy Raduni. Chwilę później krakowianie egzekwowali rzut rożny. Precyzyjnym dośrodkowaniem popisał się Wiktor Szywacz, natomiast w polu karnym z pierwszej piłki uderzył Mateusz Bartków. Futbolówka po uderzeniu z wolej odbiła się od jedenego z obrońców i opuściła boisko.

W 12. minucie meczu zawodnicy Garbarni uporali się z wysokim pressingiem graczy ze Stężycy i wyprowadzili składną akcję. Mateusz Duda obsłużył podaniem Wojciecha Słomkę, który bez przyjęcia odegrał piłkę do Michala Kleca, a ten zrewanżował się prostopadłym podaniem do skrzydłowego. Następnie Słomka zagrał wzdłuż pola karnego do Michała Feliksa, który w nieprzepisowy sposób został zatrzymany przez jednego z obrońców Raduni. Arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr, a Daniel Morys pewnym uderzeniem nie dał szans Kacprowi Tułowieckiemu i zapewnił prowadzenie swojje drużynie.

W kolejnych framentach spotkania dłużej przy piłce utrzymywali się podopieczni trenera Sebastiana Letniowskiego, którzy natychmiast chcieli doprowadzić do remisu. W 16. minucie groźnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Bartosz Kuźniarski, lecz futbolówka minęła bramkę Garbarni w bezpiecznej odległości. W 24. minucie na strzał z dystansu zdecydował się prawy obrońca gospodarzy, jednak skuteczną interwencją popisał się Dorian Frątczak. Cztery minut później Wojciech Słomka przeporwadził indywidualną akcję, po której uderzył z okolicy 14. metra. Piłkę w ostatniej chwili na rzut rożny odbił Tułowiecki. W doliczonym czasie pierwszej części spotkania gospodarze ponownie zagrozili bramce krakowian. Najpierw Frątczak obronił strzał Radosława Stępnia, natomiast chwilę później popisał się instynktowną paradą przy uderzeniu Rafała Kosznika.

Wraz z rozpoczęciem drugiej odsłony spotkania natychmiast do ataków przystąpili krakowianie, dążąc do podwyższenia prowadzenia. Już w 46. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Michał Feliks, lecz strzał napastnika obronił golkiper Raduni. Chwilę później „Brązowi” przeprowadzili zespołową akcję, po której w polu karnym faulowany był Wojciech Słomka. Decyzja nie mogła być inna niż rzut karny, który pewnym strzałem na bramkę zamienił Michal Klec. „Brązowi” w dalszym ciągu przeprowadzali ataki. Po jednym z nich bliski wpisania się na listę strzelców był Wiktor Szywacz, jednak strzał pomocnika z bliskiej odległości został zablokowany.

W 62. minucie Damian Szuprytowski próbował zaskoczyć Doriana Frątczaka strzałem z ostrego kąta, lecz ten pewnie złapał futbolówkę. Chwilę później golkiper Garbarni odbił do boku groźny strzał Wojciecha Łuczaka. W 75. minucie mocnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Szywacz, lecz strzał pomocnika minął słupek bramki Raduni. W końcowych fragmentach spotkania gospodarze próbowali zdobyć bramkę kontaktową, lecz defensywa „Brązowych” pewnie interweniowała oddalając zagrożenie od własnej bramki.

Radunia Stężyca – Garbarnia Kraków 0:2 (0:1)
Bramki: 13′ Morys, 52′ Klec.
Żółte kartki: Witek, Baszłaj, Szur, Miller, Łuczak – Słomka, Szywacz.

Radunia: Tułowiecki – Witek, Szur, Kosznik – Wojowski, Baszłaj (80′ Murawski), Łuczak, Szuprytowski, Stępień (68′ Retlewski), Kuźniarski – Fadecki (46′ Miller).

Garbarnia: Frątczak – Morys (46′ Purcha), Banach, Nakrošius, Bartków – Słomka (68′ Marszalik), M. Duda, Szywacz (90′  Korbecki), K. Duda (68′ Kuczera), Feliks – Klec (78′  Laskoś).