We wtorek zawodnicy Pogoni Siedlce odwiedzili I Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Prusa w Siedlcach!

Trwa akcja #BliżejPogoni w której zawodnicy pierwszego zespołu spotykają się z młodzieżą i dziećmi ze szkół w Siedlcach i miejscowościach okolicznych. Tym razem, na zaproszenie dyrekcji, uczniów i nauczycieli szkoły, w Liceum im Bolesława Prusa pojawili się Miłosz Przybecki, Mateusz Piotrowski, Jakub Sinior oraz Bartosz Wicenciak. Zawodnikom towarzyszył również menadżer klubu Grzegorz Koprukowiak.

Spotkanie było dobrą okazją do zadania pytań i poznania od innej strony zawodników, których uczniowie szkoły podziwiają z trybun. Na początku każdy z graczy opowiedział o swoich początkach z piłką nożną, podkreślając motywację do zostania profesjonalnym graczem oraz przybliżył uczniom codzienność z jaką styka się piłkarz. Każdy z obecnych zawodników podkreślił ilość wyrzeczeń na które musi godzić się każdy, kto został profesjonalnym graczem.

Piłkarze Pogoni Siedlce wymienili również zawodników z jakimi mieli do czynienia podczas swojej dotychczasowej przygody z piłką. Bartosz Wicenciak podkreślił, że był pod dużym wrażeniem umiejętności Radosława Cielemęckiego z którym wspólnie występował w młodzieżowych drużynach Legii Warszawa. Młody pomocnik opowiedział również o swoich piłkarskich inspiracjach – Nie będę ukrywał, że zawsze z dużym podziwem obserwowałem Leo Messiego. Natomiast z polskich zawodników zawsze szczególną uwagę zwracałem na Piotra Zielińskiego. Z czasów w Legii bardzo dobrze wspominam Artura Jędrzejczyka, który jako doświadczony piłkarz zawsze był przykładem profesjonalizmu. Ogromne wrażenie wywarł na mnie Josue. To nie jest przypadek, że dziś jest jednym z najlepszych w Ekstraklasie.

Zawodnikiem, który miał najwięcej do czynienia z grą na najwyższym poziomie w Polsce jest Miłosz Przybecki. Skrzydłowy Pogoni powiedział, że z najlepszymi graczami spotkał się w kadrach młodzieżowych – Występowałem w jednej kadrze z Wojtkiem Szczęsnym, Grześkiem Krychowiakiem czy Sobiechem. Miły podkreślił przy tym, że najwięcej pozytywnych wspomnień ma z Wladimerem Dwaliszwilim z którym występował razem z Polonii Warszawa – To był napastnik o ogromnych umiejętnościach, który niestety przez kontuzje nie mógł w pełni pokazać swoich możliwości.