Kolejny weekend przyniesie nam trzecią już kolejkę eWinner 2 Ligi. Po pierwszych spotkaniach w tym roku na czele znajduje się Górnik Polkowice, jedyny zespół, który zgromadził 6 punktów. Poza Górnikiem tylko Kotwica Kołobrzeg nie straciła jeszcze gola w tej edycji rozgrywek.

Zagłębie II Lubin – Śląsk II Wrocław (sobota, 30 lipca, 12:00)

Rundę otworzy jednak starcie rezerw, które zresztą bardzo dobrze znają się z niższych lig. Po raz ostatni drugie drużyny Zagłębia i Śląska miały okazję stanąć ze sobą w szranki w niedokończonym sezonie 2019/2020. W rozegranym wówczas tylko jednym meczu Śląsk okazał się lepszy od Zagłębia.

Siarka Tarnobrzeg – Wisła Puławy (sobota, 30 lipca, 16:00)

Siarka i Wisła to rywale, których historia rywalizacji sięga lata wstecz. W Tarnobrzegu w meczu ligowych puławianie nie wygrali jednak od siedmiu lat – po raz ostatni w sezonie 2014/2015 drugiej ligi. Teraz goście mają szansę na rewanż.

Kotwica Kołobrzeg – Znicz Pruszków (sobota, 30 lipca, 17:00)

Sześć meczów bez zwycięstwa na wyjeździe, a w pięciu poprzednich brak zdobytych bramek. Forma Znicza nie napawa optymizmem, tym bardziej bo wysokiej porażce (0:4) z beniaminkiem z Tarnobrzega. Kotwica natomiast w sezon weszła świetnie, nie tracąc jeszcze żadnej bramki. Podobnie, jak w pięciu poprzednich, domowych meczach w lidze.

Górnik Polkowice – Motor Lublin (sobota, 30 lipca, 17:00)

Dwa zwycięstwa Górnika na start zwiastują, że polkowiczanie mogą w tym roku powalczyć o szybki powrót do pierwszej ligi. Dotychczasowe spotkania polkowiczan z Motorem na poziomie drugiej ligi kończyły się remisami, podobnie zresztą, jak dwa pierwsze mecze lublinian w otwartym niedawno sezonie. Po przełamaniu w Pucharze Polski, być może przyszedł czas na pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach ligowych?

Radunia Stężyca – Lech II Poznań (niedziela, 31 lipca, 14:00)

W poprzednim sezonie w obu spotkaniach Raduni z rezerwami Lecha padła tylko jedna bramka. Wiele wskazuje na to, że tym razem obrót spraw może być zgoła inny. W siedmiu poprzednich meczach ligowych z udziałem gospodarzy (nie licząc baraży), oglądać mogliśmy co najmniej 3 gole. W dziewięciu ostatnich starciach wyjazdowych Lecha II – przynajmniej 2 trafienia. Liczymy zatem na grad bramek w Stężycy. 

Garbarnia Kraków – Pogoń Siedlce (niedziela, 31 lipca, 15:00)

W siedmiu poprzednich meczach z rzędu krakowianie nie potrafili zachować czystego konta, wygrywając tylko 2 z wymienionych starć. Problemu takowego nie doświadczają siedlczanie, którzy jednak nie potrafią przełamać się w Krakowie. Wszystkie 3 poprzednie pojedynki z Garbarnią rozegrane na stadionie w Małopolsce kończyły się podziałem punktów.

Olimpia Elbląg – KKS 1925 Kalisz (niedziela, 31 lipca, 16:00)

Trzykrotnie w rozgrywkach ligowych KKS spotykał się z Olimpią Elbląg – dwa razy oglądaliśmy mecze zakończone remisem, a w ostatnim przypadku kaliszanie okazali się stroną zwycięską. Jeśli chodzi o Olimpię, w ostatnim czasie zespół prezentuje mizerną formę domową. Na osiem spotkań rozegranych w 2022 roku ekipa ta wygrała tylko jedno z nich.

Hutnik Kraków – GKS Jastrzębie (niedziela, 31 lipca, 16:00)

Niedzielne granie zakończymy także meczem w Krakowie, gdzie Hutnik podejmie spadkowicza z Jastrzębia-Zdroju. 6 kolejnych meczów trwa wspaniała seria domowa gospodarzy, podczas której wygrywają oni spotkanie za spotkaniem. Nie będzie to łatwa przeprawa dla GKS-u, który w ostatnich dziesięciu wyjazdowych meczach zdobywał średnio 0.9 gola co starcie.

Polonia Warszawa – Stomil Olsztyn (poniedziałek, 1 sierpnia, 17:15)

Całą kolejkę zamkniemy w poniedziałek, w stolicy Polski. „Czarne Koszule” podejmą wicelidera drugiej ligi, Stomil Olsztyn. W spotkaniach ligowych „Duma Warmii” kontynuuje obecnie serię pięciu spotkań bez porażki, w poprzednim tygodniu wysoko (6:2) ogrywając rezerwy Zagłębia Lubin. Polonia, choć sezon rozpoczęła od porażki, przed własną publicznością po raz ostatni przegrywała w październiku poprzedniego roku, wygrywając później 12 spotkań z rzędu.