Drużyna Śląska II Wrocław nie weszła dobrze w rundę wiosenną. W pierwszych trzech meczach zdobyła tylko jeden punkt, remisując na inaugurację z Błękitnymi Stargard i przegrywając w kolejnych spotkaniach ze Skrą Częstochowa i Garbarnią Kraków. Później wrocławianie wrócili jednak na właściwe tory i w czterech kolejnych meczach uzyskali dziesięć punktów. W dodatku były to starcia głównie z zespołami z górnej części tabeli – KKS-em Kalisz (1-1), Wigrami Suwałki (3-0), Motorem Lublin (3-2) i Bytovią Bytów (3-2). Dobrą serię Śląska brutalnie przerwała w ubiegłej kolejce Chojniczanka Chojnice, które wygrała na własnym boisku 6-0.

Trener rezerw Śląska Piotr Jawny przyznał na pomeczowej konferencji, że jego zespół trapią kontuzje, dlatego też jest zmuszony do gry zawodnikami, dla których być może drugoligowy poziom jest jeszcze za wysoki. Dodał jednak także, że jego podopieczni wyrzucają ten wynik z głów i skupiają się na kolejnych meczach – No cóż, musimy zaakceptować niestety ten rezultat. Rozgrywamy fantastyczny sezon dla naszego młodego zespołu. Graliśmy mnóstwo genialnych spotkań, mnóstwo zwycięstw, mamy wysokie miejsce w tabeli i naprawdę jesteśmy zadowoleni z naszej pracy i z tego, jak grają ci młodzi chłopcy. Ale w pewnym momencie gdzieś te dziury trudno jest załatać. Dzisiaj jeszcze w trakcie meczu dwóch kolejnych zawodników odniosło kontuzje. Mam już bardzo mało zawodników defensywnych, praktycznie żadnego środkowego obrońcy, bardzo młodzi zawodnicy grają, dla których to nie jest jeszcze ten poziom. I stąd też ten rezultat, ale tak jak mówię – akceptujemy go, kompletnie za chwilę go wyrzucamy z głowy. Martwimy się troszeczkę, bo mamy coraz więcej kontuzji, a kadrę mamy w jakiś sposób ograniczoną. Do końca jeszcze jest sporo spotkań. Tak jak mówię – dla niektórych młodych zawodników to jeszcze nie jest ten poziom, na niektóre rzeczy potrzeba czasu i nie można tego przyśpieszyć. Ambicja jest, chęci są, ale fizyczność, doświadczenie – tego się nabiera latami. Także akceptujemy ten wynik, bardzo mocny zespół Chojniczanki, gratuluję im wysokiego zwycięstwa, natomiast my to wszystko wyrzucamy z głowy i patrzymy dalej w przyszłość na kolejne spotkania.

Śląsk II Wrocław pozytywnie zaskakuje. Beniaminek eWinner II ligi regularnie punktuje i plasuje się w okolicach miejsc dających baraże. Ogólnie rzecz biorąc, Śląsk II Wrocław zdobył do tej pory tyle samo punktów co Stalowcy – 38. Plasuje się jednak za plecami biało-niebieskich wobec gorszego bilansu bramek. Najlepszym strzelcem zespołu jest Sebastian Bergier, który trafił do siatki już 13 razy. Rezerwy ekstraklasowego Śląska są wymagającym rywalem i z całą pewnością do końca będą walczyły o miejsce w pierwszej szóstce, która wobec przedsezonowych zmian regulaminowych może otworzyć drzwi młodym zawodnikom w kierunku awansu.