Powoli wchodzimy w ostatni miesiąc rozgrywek sezonu zasadniczego w eWinner 2. Lidze. Ostatnie 5 zespołów dzieli różnica zaledwie jednego punktu, natomiast matematyczne szanse na baraże posiada nawet ostatnia w ligowej tabeli Olimpia Elbląg. Walka o pozycje jest zatem wyjątkowo zawzięta.

Znicz Pruszków – Błękitni Stargard Szczeciński (15 maja, sobota, 15:00)

  1. rundę eWinner 2. Ligi rozpoczniemy w Pruszkowie. Poprzednie 7 spotkań obu ekip na trzecim poziomie rozgrywkowym kończyło się golami zarówno jednych, jak i drugich. W poprzednich 5. pojedynkach między Zniczem i Błękitnymi średnio padało po 5 bramek na spotkanie – na dużą ich ilość liczymy także tym razem.

GKS Katowice – Wigry Suwałki (15 maja, sobota, 15:15)

Katowiczanie wygrali 66% wszystkich swoich domowych spotkań, w ostatnim czasie nie są jednak w najlepszej formie. W 5. z poprzednich 7. spotkań GKS tracił gola jako pierwszy, w dodatku w meczach tych gospodarze dali sobie strzelić średnio aż 2 gole co pojedynek. W dodatku zespół GKS-u w tym sezonie 7-krotnie schodził na przerwę przegrywając – wszystkie te porażki w pierwszej połowie miały miejsce w 2021 roku.

Górnik Polkowice – Śląsk II Wrocław (15 maja, sobota, 17:00)

Lider powoli ucieka reszcie stawki, mając na koncie do rozegrania o jedno spotkanie więcej względem zespołów plasujących się niżej. Gospodarze kontynuują passę 8. spotkań bez porażki, wciąż pozostają także najszczelniejszą defensywą rozgrywek – średnia straconych przez ten zespół bramek wynosi 0.79 gola na mecz (0.93 co pojedynek w Polkowicach).

Pogoń Siedlce – Garbarnia Kraków (15 maja, sobota, 17:00)

Obie ekipy na poziomie 2. Ligi miały okazję zmierzyć się trzykrotnie. Pogoń w spotkaniach tych nie straciła choćby jednego gola, jednak aż 2 mecze zakończyły się bezbramkowym remisem. W 6. poprzednich domowych starciach Pogoń zdobyła tylko 2 punkty, do tego traciła średnio ponad 2 gole na spotkanie. Krakowianie, którzy wiosną uzbierali 59% możliwych do zdobycia punktów z pewnością nie przepuszczą okazji w postaci słabo dysponowanych rywali, aby urwać kolejne „oczka”.

Sokół Ostróda – Bytovia Bytów (15 maja, sobota, 17:00)

Naprzeciw siebie staną dwa zespoły, spośród których niezwykle trudno wytypować faworyta. Ostródzianie kontynuują, trwającą miesiące, passę spotkań bez czystego konta. Z drugiej strony bytowianie przegrali aż 7 meczów z rzędu i przesunęli się na 17. pozycję w ligowej tabeli – tym samym znaleźli się oni w strefie spadkowej.

Olimpia Grudziądz – Skra Częstochowa (15 maja, sobota, 17:00)

Olimpia, dzięki dwóm zwycięstwom, nieco poprawiła sytuację w ligowej tabeli – teraz do strefy bezpiecznej zespół traci zaledwie punkt. Częstochowianie, którzy walczą przecież o baraże, w teorii powinni być w stanie ograć drużynę na papierze o wiele słabszą. Skra nie wygrała już od 8. kolejek z rzędu, jednak jesienią była w stanie zwyciężyć wysoko. Ogólnie drużyny te mierzyły się ze sobą 3 razy, jeśli chodzi o rozgrywki w 2. Lidze, a każdy z meczów kończył się wynikiem 4:0 dla jednej z ekip (2 razy zwyciężyła Olimpia, raz Skra).

Lech II Poznań – KKS 1925 Kalisz (15 maja, sobota, 17:00)

Forma obu zespołów w ostatnich tygodniach uległa poprawie. Poznaniacy nie przegrali od 4. kolejnych spotkań, wydostali się ze strefy spadkowej, w 3. poprzednich meczach zachowali nawet czyste konto – a mierzyli się z zespołami notowanymi zdecydowanie wyżej. KKS również pozostaje niepokonany od 4. rund eWinner 2. Ligi, w dodatku 3 ostatnie starcia kaliszanie wygrali, ostatecznie lądując na pozycji dającej baraże, przynajmniej na chwilę obecną.

Hutnik Kraków – Motor Lublin (15 maja, sobota, 17:00)

Mecz w Krakowie zakończy serię spotkań rozgrywanych o godzinie 17 w sobotnie popołudnie. W 5. poprzednich starciach z udziałem krakowian nie padło więcej, niż 2 gole. Ogólnie w tym sezonie mecze Hutnika obfitują jednak w większą ilość trafień – średnio po 3 na mecz, choć aż 60% wszystkich goli stanowią te, strzelone przeciwko ekipie gospodarzy. W ostatnich kilkunastu dniach Motor w końcu odnalazł formę, zespół wygrał 3 z 4. poprzednich spotkań i także od tylu rund pozostaje niepokonany.

Stal Rzeszów – Chojniczanka Chojnice (16 maja, niedziela, 19:44)

Ostatnie spotkanie zaplanowane na ten weekend rozpoczniemy o dość niecodziennej porze, jednak reflektującej rok powstania rzeszowskiej Stali. Jesienią lepsza okazała się drużyna gości. Chojniczanka od 5. kolejnych meczów pozostaje niepokonana, jednak w poprzednich 3. dawała sobie strzelić gole. Rzeszowianie wiosną otrzymują sporo kartek, zarówno żółtego, jak i czerwonego koloru – średnio to aż 3.06 kartki co spotkanie ligowe.