Półfinałowe starcia w ramach spotkań barażowych o awans do pierwszej ligi przyniosły ogromne emocje. W finale spotkają się dwaj „underdogowie”, czyli drużyny, której w sezonie zasadniczym zajęły miejsca piąte i szóste.

MKS Chojniczanka Chojnice – Skra Częstochowa 0:1 (0:1)

Przepiękne uderzenie Daniela Pietraszkiewicza z pierwszej połowy wystarczyło, aby dać częstochowianom awans do finału. Sam mecz mijał jednak pod dyktando gospodarzy. Chojniczanie zdecydowanie częściej atakowali (wyprowadzili ponad 2 razy więcej niebezpiecznych ataków), prowadzili zmasowany ostrzał bramki Skry. Sęk w tym, że ich strzały były bardzo niecelne – zaledwie 14% uderzeń wystawiło golkipera na próbę. Spotkanie obfitowało również w ostre przewinienia – arbiter rozdał łącznie 7 żółtych kartoników.

Wigry Suwałki – KKS Kalisz 2:2 (2:2, 2:4 p.k.)

Drugi półfinał przyniósł nam nie tylko aż cztery gole, ale także konkurs jedenastek. Sprawa wyniku w regulaminowym czasie gry zamknęła się jeszcze przed przerwą. Oba zespoły na przestrzeni całego spotkania oddały łącznie 19 celnych strzałów i choć gospodarze zaliczyli 54-procentowe posiadanie piłki, to kaliszanie częściej atakowali częściej podejmowali próby zaskoczenia bramkarza Wigier. Suwałczanie tylko 9 razy faulowali swoich przeciwników, jednak za przewinienia otrzymali aż 6 żółtych kartek. Ostatecznie to piłkarze KKS-u lepiej wykonywali rzuty karne, a zespół wspomógł doświadczony bramkarz Maciej Krakowiak, broniąc jedną z jedenastek Wigier. Goście zagrają w finale i powalczą o awans do pierwszej ligi – świetny wynik, jak na beniaminka.