Lekko parafrazując klasyka „zbliża się dzień dzisiejszy”, a więc mecz Stali Rzeszów z Ruchem Chorzów. Już przed sezonem to starcie wzbudzało dużo emocji, a teraz sięgają one zenitu. W Wielką Sobotę biało-niebiescy mogą bowiem zapewnić sobie awans, a trudno by było wyobrazić sobie lepsze do tego okoliczności, niż pokonanie tak utytułowanego rywala. Ten też ma jednak o co walczyć, bo wciąż liczy się w grze o bezpośredni awans. Do 2. miejsca traci bowiem zaledwie 2 punkty. Przy Hetmańskiej zapowiada się wielki mecz!

Ruch Chorzów to bez wątpienia historia polskiej piłki, w którym grało wielu reprezentantów naszego kraju. To wreszcie klub, który wielokrotnie reprezentował Polskę na arenie międzynarodowej. W końcu nadeszły jednak chudsze lata i, nie ma co ukrywać, ogromne problemy organizacyjno-finansowe. Już ostatnie lata w ekstraklasie to było balansowanie na krawędzi, aż skończyło się to spadkiem do 1 ligi. I tam nie udało się zagrzać miejsca, bo sezon 2018/2019 chorzowianie również zakończyli degradacją i wylądowali w 2 lidze. To jednak nie był koniec koszmaru dla fanów chorzowskiego klubu. Ruch zajął ostatnie miejsce i wylądował w 3 lidze. Tak, ten utytułowany klub wylądował tak nisko. I wtedy zaczęła się pisać nowa historia. Trenerem „Niebieskich” został Łukasz Bereta i rozpoczęło się budowanie drużyny w zasadzie od nowa. Zresztą nie tylko drużyny, ale i w pewnym sensie klubu. Ogromną rolę w tym odegrali kibice chorzowskiego Ruchu, który zawsze mógł na nich liczyć.

Od razu na szczebel centralny wrócić się jednak nie udało. Po rundzie jesiennej Ruch plasował się w grupie III 3 ligi na 3. miejscu. Wiosną chciał walczyć o awans, ale przyszła pandemia, zakończenie rozgrywek i promocja rezerw Śląska Wrocław. W Chorzowie wszyscy zakasali jednak rękawy i sezon 2020/2021 zakończył się sukcesem. W końcu przy Cichej były powody do radości. Sielanka nie trwała jednak długo. Klub nie doszedł bowiem do porozumienia w sprawie nowego kontraktu trenera Berety i jeden z architektów awansu pożegnał się z Ruchem. Jego następcą został doświadczony Jarosław Skrobacz, znany przede wszystkim z pracy w GKS-ie Jastrzębie i Miedzi Legnica. Generalnie trener od zawsze związany ze Śląskiem. To zresztą znak rozpoznawczy obecnego Ruchu. W jego kadrze większość stanowią bowiem Ślązacy, ludzie przywiązani do tego regionu i w tym zapewne również tkwi siła tej drużyny.